Rozdział IV 2/2 Była to Alicja... Po tym, co zobaczyłam na strychu, przestałam myśleć nad tym jak bardzo ją nienawidzę. A wręcz przeciwnie. Pomyślałam, że skoro ona jest tak bardzo oczytana i tyle wie, może nam pomoże rozwiązać tą zagadkę. - Hej ! Co tutaj robisz ?- zapytałam. - Pani kazała przekazać ci te książki. Są tam informację na temat konkursu, w którym bierzemy udział. Mogą ci się przydać. Proszę. - Dzięki. Chcesz wejść ? - Nie, nie chce ci zawracać głowy.- usłyszałam. Czułam, że trochę się mnie bała. A nie oto mi teraz chodziło. -Nie ma sprawy, wiesz pomyślałam, że mogłabyś mi w czymś pomóc. Proszę, to naprawdę bardzo wiele dla mnie znaczy.- błagałam. - No dobrze, skoro tak nalegasz.- Alicja uśmiechnęła s...
Rozdział IV 1/2 Myśląc, przypomniałam sobie, że na strych weszłam tylko po to, by zobaczyć osobę, która tam chodziła. A przecież nikogo tam nie widziałam.Dziwne... Bardzo dziwne...Nagle zadzwonił mi, mój telefon. Odebrałam go, okazało się, że to David dzwoni: -Hej !- usłyszałam -Cześć !-odpowiedziałam. -Co tam u ciebie ? -A wiesz, mam taką jedną sprawę, czy mógłbyś przyjechać do mnie ? - Po raz pierwszy go poprosiłam o jakąkolwiek pomoc. Czułam, że sama nie rozwiąże tego problemu. - Ok, jasne, za chwilę będę. Coś się stało ? - zapytał. - Tak jakby, jak przyjedziesz to ci wszystko opowiem, okej ?- powiedziałam. -Ok, już jadę. -Pa- powiedziałam i rozłączyłam się. Przypomniało mi się, że jutro konkurs. Jest ...