Przejdź do głównej zawartości

Uzależniona- rozdział II

                                                      Rozdział II

Obudziłam się. Śnił mi się koszmar. Wstałam z łóżka i podeszłam do lustra. Ujrzałam w nim swoja twarz. Mój piękny makijaż się rozmył, a cała nie wyglądałam najlepiej. Wzięłam telefon i sprawdziłam godzinę. 17:54. Postanowiłam , że wezmę się do nauki. Nagle usłyszałam kroki dochodzące z dołu mojego domu. Zeszłam na dół, ale nikogo tam nie zastałam. Krzyknęłam kilka razy, czy ktoś tam jest, lecz nie dostałam odpowiedzi. Wchodząc do kuchni, poczułam, że ktoś mnie obserwuje. Odwróciłam się, lecz znowu nikogo tam nie było. Stwierdziłam, że to może tylko przez sen, że jeszcze się może nie obudziłam. Nalałam sobie soku do szklanki, i oparłam się o blat w mojej kuchni. Patrząc się na schody, zauważyłam,jak ktoś tam chodzi, a raczej przebiega. Postanowiłam, że będę go obserwować i zobaczę, dokąd zmierza. Gdy to zrobiłam, okazało się, że kieruje się w stronę strychu, więc poszłam po cichu na górę, do mojego pokoju, wzięłam telefon i zadzwoniłam do taty. Przecież mamy w domu włamywacza, nie można tego tak zostawić. Lecz, gdy od razu włączyłam telefon ze 100% zrobiło się 0% i telefon się rozładował. Jak to możliwe ?-pomyślałam. Przez ten cały czas czułam wzrok jakiejś osoby na sobie i było mi z tym bardzo nie zręcznie. Stwierdziłam, że muszę wejść na strych. I to zrobiłam. Gdy zobaczyłam, co tam widnieję, i co znajduję się w pudłach, które tam leżały, zamarłam...



Teraz trochę krótszy, ale chcę was potrzymać w niepewności. Jedyne ,co mogę powiedzieć, to to,że Amber znajdzie tam naprawdę dziwne rzeczy. Mam nadzieję, że spodobał się ten rozdział. Swoją oceną możesz podzielić się w komentarzu- będzie mi bardzo miło. Dziękuje, że przeczytałeś do końca.
                                                                                                       Pozdrawiam
                                                                                                             Julcia <3

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uzależniona - rozdział I

,,Czemu robimy sobie świństwa? Bo gdy ktoś nas skrzywdzi, chcemy mu odpłacić tym samym."  Rozdział I  - Hej, co tam ?- David podbiegł do mnie na szkolnym korytarzu. - Hej, mam pomysł. Widziałeś tą Alicję z 1a? Boże, jak ona wygląda. Tylko siedzi pod drzwiami, i gapi się w te swoje książki. Najgorsze jest to, że może zaszkodzić mi w konkursie na najlepszą uczennicę w szkole.- mówiłam, idąc wraz z moim chłopakiem po korytarzu.- A tego byśmy nie chcieli. Przecież wszyscy dobrze wiedzą, kto rządzi w tej szkole. - Okej, a więc co z nią robimy ? - zapytał. - Jutro odbędzie się rozstrzygnięcie tego konkursu. I tak ja go wygram, ale jeżeli jakimś cudem zrobiła by ta szara myszka, musimy jej dać za to nauczkę. Niech wie, że ze mną się nie zadziera. A teraz muszę uciekać. Pa kochanie ! - pożegnałam się z Davidem,odwróciłam się i dumnym krokiem poszłam wzdłuż w mojej sali, gdzie miała odbyć się kolejna lekcja.            ...

Prolog

Jestem Amber. Mieszkam w najbogatszej dzielnicy Madrytu. Mam bogatych rodziców, przez co mam wszystko, o czym tylko mogę sobie zamarzyć. Mam chłopaka Davida, z którym jestem tylko dlatego, że jest najprzystojniejszym chłopakiem w szkole. Nie kocham go, a ni on mnie, ale trzeba jakoś w szkole wypaść. Uważam się za królową szkoły - tak właśnie mnie nazywają. Mam jedną przyjaciółkę, którą tak sobie podporządkowałam, że robi co tylko jej powiem. Kocham ranić ludzi, i robić im przykrość. W jakiś sposób czyjeś cierpienie mnie satysfakcjonuje. Ludzie boją się ze mną zadawać, bo wiedzą jaka jestem. Tak, mija moje życie, aż do czasu...